– Co do cholery! – Wrzasnęła porywaczka. – Co to za hałas? Co ty tam wyprawiasz?

- A ja owszem. Wchodź. Ich kroki niosły się echem po obszernym holu. Alec zapalił
Problem w tym, że nie wiedziała, czy Alec jeszcze do niej należy, czy nie.
zapewnili gościnę.
musiał jej poniechać z biegiem lat. Audiencja u przyszłego króla trwała jednak krótko.
takiego jak Krystian, ale mimo to łudził się. No, ale teraz wszystko jasne. Krystian go
optymistyczna.
Krystian otworzył szeroko swoje małe, niebieskie oczka, nie wierząc w to, co się
- Bennett, przepraszam cię - szepnęła, odgarniając włosy.
oszustwo, nawet jak na ciebie.
Kiedy ostatni raz patrzyła w niebo, świecił księżyc. Przez wiele godzin obserwowała jego jasną tarczę, gubiąc się w natłoku uczuć. Najpierw była w niej tylko złość, potem wstyd, po nim zaś przyszła krótka chwila uniesienia. Wtedy został już tylko wstyd i uczucie poniżenia. Teraz, gdy leżała naga w świetle dnia, w ogóle nie czuła wstydu. To, co przed chwilą przeżyli, wydarzyło się pomiędzy mężczyzną a kobietą. Jutro wrócą do swoich ról księcia i agentki, ale na razie mogą się cieszyć magiczną chwilą.
Otarła pot z czoła i wsadziła ostrożnie do dzbanka z wodą płótno służące do
- Daj mi to! - chcąc przełamać jego obojętność, wyjęła mu z ust cygaro i sprawnie
Kiedy zrobiło się jasno, przestali się całować. Bella czuła, że człowiek Blaque'a nie opuścił teatru i teraz tylko czeka, by wykorzystać okazję. Bez chwili wahania popchnęła Edwarda na drzwi i błyskawicznie obróciła się do niego plecami. Zamachowiec właśnie wyciągał broń, ale ona była szybsza.
- A ty, co im dajesz?

– Nie ma sprawy – przedrzeźniała syna. Skopiowała nagranie i podała mu taśmę. –

żadnych umiejętności, właściwych młodej damie wysokiego rodu. Nie chciałbym uwłaczać
i szczęśliwie”. Karol mu to oczywiście starał się odradzić, ale Krystian był pewny, że
nieobecne.

nadsłuchiwała, czy Michaił jej nie ściga. Nie usłyszała jednak niczego i osunęła się na ziemię.

doprowadzić go do obłędu.
ma dokąd.
przerażające zdjęcie żony.

woleliby teraz ukryć świadectwo złych czynów księcia i rozgłosić je dopiero po jego ślubie?

przesłuchali innych, którzy wówczas stali na molo, starszego faceta z cygarem i zakochaną
– Jak wiele innych.
– Chwileczkę.